Sklep z marzeniami
Pisanie o niczym podszyte wszystkim.
Archiwum
Styczeń 2011
Luty 2011
Kwiecień 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
Zakładki:
Moje...
...blip,
...soupka,
...studenckie życie.
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | Zmysły
RSS
czwartek, 19 kwietnia 2012
Dziesiąta jedenaście

...a potem przeszło mu, znudziło się i wystawił ją za drzwi, albo po prostu myślał, że na tym słońcu za zewnątrz będzie jej lepiej.
A przecież ona nienawidziła słońca. 

22:05, pesymistyczne
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Jesteś moje

"Jedno nas z pewnością różni. Tobie zawsze, mimo wszystko chce się żyć."

 

Z niezaspokojonym głodem na życie przed siebie. Patrzę, jeszcze nie idę. Rękę nieśmiało wyciągnę, aby opuszkami musnąć każdy miękki zachwyt. Westchnę i wciągnę zapach skupionej troski, by rozgościła się we mnie do dławienia z czułości. Zakryję powiekami wzruszenie, zbyt cenne, by swym brązem niepokoiło cokolwiek poza włoskami stojącymi na baczność nad jego pięknem na jasnej skórze.
Zagryzane z zachłanności pragnień wargi, które rozchylając się, milcząco proszą. 
Spokojnie pewna szczęścia. Nigdy na kolanach, nigdy z głową pochyloną w pokorze. Życie, jesteś moje.

13:28, pesymistyczne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 kwietnia 2012
Do Ciebie

Ależ Kochanie. Ja wcale nie milczę. Może palcami i ustami, ale w głowie wciąż paplam do Ciebie. Mówię, szepcę, czasem głos podniosę, fuknę, mruknę, warknę nieprzyjemnie lub zaśmieję się dźwięcznie. 
Do Ciebie.

I co z tego, że nie piszę, skoro łaskoczę Cię za uszami i męczę czkawką? Te palące policzki i dreszcz między łopatkami to nic więcej niż mój oddech między kolejnymi słowami.

Dlaczego nie piszę?
Och, mój drogi, to oczywiste przecież. Ja po prostu czekam, aż napiszesz Ty.
Nie, nie gniewam się. No może troszkę. Za co? Nie wiesz za co? Pff. Za nic, oczywiście, że za nic i nic się nie stało!
Domyśl się.
A teraz chodź. No chodź, pokażę Ci coś.
Patrz, patrz, Kochanie... Wcale nie milczałam.

Ta smutna piosenka, którą na youtubie to dla Ciebie, bo milczenie, moje wręcz bohaterskie milczenie powoduje, że mi tak... Tak jak w tej piosence.
I te zdjęcia przecież też dodałam dla Ciebie. Abyś wiedział, że jestem, że wszystko okej, bo robię takie normalne błahostki i że powstrzymuję się, aby nie napisać. Bo po co i o czym?
Oczywiście, że chcę, bo do Ciebie i o wszystkim.
I tutaj też, abyś wiedział, co robię, czego nie i w ogóle. Bo wiem, mam nadzieję, w szczypcie próżności liczę na to, że czytasz. Nie tylko dlatego, że lubisz moje słowa za ich kształt i smak, za emocje i obrazy, ale też, przede wszystkim dlatego, że są moje.
Czy Ty wiesz, że dla Ciebie? 

Nie patrz tak na mnie! Tak, tak... Ech.
Chodź. Chodź do mnie, powiem Ci coś na uszko. Przecież nic Ci dziś nie mówiłam, a mam tyle do opowiedzenia. Do podzielenia. Do wymilczenia. 

19:49, pesymistyczne
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog